Nie chodzimy na imprezy sami. Jeśli idziemy, to grupą, i najlepiej, żeby wśród nas był ktoś, kto nie pije i zwraca uwagę na to, co się dzieje.
Uważamy na wszystkie napoje. Sztywna zasada - nie dopijamy pozostawionego bez opieki drinka, piwa, wody, tylko zamawiamy nowe.
Nie dzielimy się drinkami.
Jeśli to możliwe, pijemy tylko z butelki otwieranej własnoręcznie lub w naszej obecności.
Jeśli zauważymy u kogoś mały pojemnik, np. na krople do oczu, warto zachować czujność. W takich pojemnikach często na imprezy przynoszony jest GHB.
Jeżeli widzimy, że ktoś coś wlewa lub wrzuca do napoju lub drinka, nie bójmy się reagować.
Jeśli poczujemy się dziwnie po małym piwie lub małym drinku (nasza reakcja jest niewspółmiernie silna w stosunku do spożytej dawki alkoholu), natychmiast szukajmy pomocy u partnera lub przyjaciół, wyjdźmy z imprezy, ale w towarzystwie znanych nam osób, nawet wówczas, gdy ci nowo poznani sprawiają wrażenie życzliwych i przyjaznych.